
Z OSTATNIEJ CHWILI!
GORĄCA SALSA NA WYSPACH .... BRYTYJSKICH!
Nasza mistrzowska para ,Monika Grzelak i Przemek Wereszczyński, właśnie wrócili z Wielkiej Brytanii. Wzięli udział w największym salsowym kongresie w Europie - 6 th INTERNATIONAL UK SALSA CONGRESS 12-14 OCT 2007.
Impreza odbyła się po raz szósty, ale pierwszy raz w nowym miejscu, w uroczej nadmorskiej miejscowości oddalonej o 3 godziny jazdy od Londynu- Bournemouth.
Kompleks Bournemouth International Center gościł salsowoą śmietankę z całego świata! W jednym miejscu swoje pokazy tańczyli m.in. Diego&Carla, Tony Lara, Adrian&Anita, Adeline, Eric Lalta & Lina, Noel Murray, Roshnita Sampath, David (Driver) Daniel Francis, Olivia Newell, Val Hand. Wśród tych znakomitych tancerzy nie moglo zabraknąć Moniki i Przemka! Nasi mistrzowie byli jedyną parą z Polski. W piątek otworzyli kongres tańcząc zjawiskową choreografię ułożoną przy pomocy Frnkie Martineza - Swing Thing. Natychmiast rozgrzali publiczność, która liczyła prawie 2 tys. osób! Temperamentem, energią i perfekcją zelektryzowali widownię, której podczas pokazu nie raz przeszły po plecach ciarki...
Warto podkreślić,że nie jest łatwo dostać się na kongres w Anglii .Tancerze poddawani są dość ostrej selekcji, a pokazy mają bardzo wysoki poziom. Niewątpliwie salsowy kongres w Anglii to prestiżowa impreza i nie każdy może na niej zatańczyć!
Po całodziennych pokazach, w piątek i sobotę międzynarodowi salseros wspólnie bawili się na wieczornych imprezach,na których o gorące rytmy dbali zaproszeni DJ-je.
Kongres to również czas na zawracie nowych znajomości, pozyskanie kontaktów z różnych stron świata oraz wymianę tanecznych doświadczeń!
Miłą niespodzianką było spotkanie z Agnieszką, Anetą i Olą, które trenowały kiedyś w formacji The Salsa Kings u Moniki i Przemka, a teraz są świetnymi tancerkami odnoszącymi sukcesy w Europie. Pierwsza z nich tańczy w Holandii, Aneta jest mistrzynią salsy w UK, a Ola daje lekcje salsy w Londynie. Świat jest mały !!
Po kongresie Monika z Przemkiem z uroczego Bournemouth udali się do Londynu, gdzie znależli czas na odwiedziny najlepszej szkoły tańca - Pineapple Dance Studios w Covent Garden. Jest to odpowiednik Broadway Dance Center w Nowym Jorku. Całe szczęście, że nie dali uwieżć się magii Londynu i wrócili do nas i Dance Avenue :-))
W tym sezonie przed naszą parą jeszcze kilka wyjazdów krajowych i zagranicznych,i to nie tylko salsowych! Trzymamy kciuki i życzymy cudownych wrażeń, dobrej energii i pozytywnych spotkań
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)
komentarze (0)