Ania Mrozińska i "jej dzieci"

26czerwiec
2009
The Salsa Kings Kategoria: Instruktorzy D.A. zobacz inne wpisy autora

W czasie imprezy kończącej sezon w Dance Avenue mogliśmy zobaczyć pokaz Lyrical Jazz w wykonaniu jednej z naszych instruktorek – Ani Mrozińskiej. Występowały również dziewczynki, które Ania nazywa swoimi dziećmi, a które na co dzień trenują gimnastykę artystyczną pod okiem pani Ani. Zapraszamy do przeczytania rozmowy z Anią i małymi gimnastyczkami.

Aniu, wiem że uprawiasz gimnastykę artystyczną i tańczysz od zawsze. Swoim ostatnim pokazem zrobiłaś ogromne wrażenie na nas wszystkich, na co dowodem niech będą liczne pytania o możliwość korzystania z Twoich zajęć w Dance Avenue.
Czy będziesz prowadziła zajęcia w czasie wakacji?
Ania Mrozińska:
Niestety nie, ponieważ wyjeżdżam na szkolenie do Paryża, z którego mam zamiar wrócić z nowymi pomysłami, a następnie jadę na obóz z trenującymi ze mną dziećmi.

Słyszałam, że od września również poprowadzisz zajęcia na naszej alei – być może nawet częściej niż dotychczas. Jakie to będą zajęcia?
A.M:
Tak jak do tej pory – Lyrical Jazz i Stretching a dodatkowo Modern. Są taż plany na utworzenie zajęć wprowadzających do akrobatyki. Mam nadzieję, że uda się utworzyć taką grupę.

Są tu z nami twoje podopieczne: Natalka i Angela.
Dziewczynki, oczu nie można od Was oderwać. Swoimi pokazami dostarczyłyście nam niesamowitych wrażeń. Przyznam się, że mi mowę odebrało i zaczęłam się zastanawiać czy wy w ogóle macie kręgosłupy?
Natalka, Angela:
  Mamy (uśmiech).
 
Powiedzcie ile macie lat,  jak długo trzeba ćwiczyć, żeby wykonywać tak skomplikowane układy i jak trafiłyście na treningi?
N:
Mam 9 lat. Ćwiczę od trzech lat. Kiedyś do mojego przedszkola przyszła pani, zaprosiła mnie na zajęcia i tak zostałam.
A: Ja mam 10 lat a ćwiczę już cztery lata. Kiedyś ćwiczyłam gimnastykę sportową, potem wybrałam artystyczną. Moja koleżanka chodziła na treningi i przyszłam razem z nią.

Jak często macie treningi?
Natalka, Angela:
Trenujemy pięć razy w tygodniu.

Co na to Wasi Rodzice?
N:
Rodzice są ze mnie dumni i cieszą się z pucharów.
A: Tata woli tenis a Mama lubi to co robę, ale oboje trzymają za mnie kciuki.

Jakie są Wasze ulubione ćwiczenia?
N:
Lubię wyrzuty do góry – najbardziej obręczą.
A: Moje ulubione ćwiczenie to „piruet w Kozaku” (tu nastąpiła imponująca prezentacja).

A czy zdarzają Wam się jakieś kontuzje?
N:
Ja jeszcze nie miałam żadnej.
A: A ja raz oberwałam w nos obręczą.

Co Wam sprawia największa przyjemność?
N:
Wygrywanie pucharów i medali i oklaski publiczności.
A: Ja lubię jak oglądają mnie rodzice, lubię odnosić sukcesy i jak oklaskuje mnie publiczność.

Czy przed występami macie tremą?
N:
Tak, ale lubię występy przed publicznością.
A: Trochę, ale jak już jestem na scenie to myślę, żeby dobrze zatańczyć.

Jakie są Wasze plany na wakacje?
Natalka, Angela:
Treningi i wyjazd na obóz sportowy z Panią Anią.

A jaka jest Pani Ania?
N:
Miła. Trochę krzyczy ale chwali też. Na obozie jest super.
A: Czasami krzyczy, żeby nas zmotywować. Jest szczera: chwali jak zasługujemy, a jak jest kiepsko to też mówi szczerze. Na obozie Pani Ania jest wesoła. 

A co chciałybyście powiedzieć dzieciom, które też chciałyby uprawiać gimnastykę artystyczną, a nie mogą się jeszcze zdecydować?
N:
Że jest fajnie i żeby się nie bały, bo tu nikt nie robi krzywdy.
A: Można przyjść i spróbować.

Aniu, czy według Ciebie jest możliwość prowadzenia zajęć z gimnastyki artystycznej w Dance Avenue?
A.M:
Gimnastyki z elementami baletu tak, natomiast jeśli chodzi o gimnastykę artystyczną to mamy tu dużo przyborów, którymi rzucamy, a na to w Dance Avenue nie ma warunków.Gdyby jednak udało się zamontować drążki do ćwiczeń i zorganizować materace – można by prowadzić naprawdę fajne zajęcia dla dzieci. Wszystko zależy jednak od zapotrzebowania, więc zapraszam wszystkich zainteresowanych do studia.

Gdzie mogą zgłaszać się dzieci chętne do rozpoczęcia treningów z gimnastyki artystycznej?
A.M:
Odsyłam tu na stronę internetową klubu, w którym prowadzę zajęcia: www.sgagdynia.pl – tam można znaleźć wszystkie informacje.

Czy można przyjść podejrzeć trening?
A.M:
Oczywiście – zapraszam. Trenujemy codziennie.

Dziękuję Wam bardzo za rozmowę i życzę Wam wielu sukcesów i wiele cierpliwości w dążeniu do nich a Waszej Pani życzę samych takich fajnych podopiecznych jak Wy.

(RS)
 

brak komentarzy do tego wpisu

Dodaj komentarz

Imię / nick*
E-mail*
Strona WWW
Newsletter

Wpisz swój adres e-mail jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje.