
Słowiańska uroda, a w żyłach gorąca krew i temperament nie do opanowania. Kiedy wchodzi na salę to jakby zmieniała się nam szerokość geograficzna. Aniela Kuźma, instruktor D.A.- prawdziwy żywioł rozkochany w afrykańskich rytmach – opowiedziała o swojej drodze z Gdańska do Afryki…
Swoją przygodę z tańcem rozpoczęłaś w zespole Pieśni i Tańca Uniwersytetu Gdańskiego "Jantar". Aktualnie duszę taneczną masz iście afrykańską. Jak do tego doszło?
Aniela Kuźma: Tańczyłam właściwie od zawsze. Równolegle z „Jantarem” Rozpoczęłam treningi w Salsa Kings (dzisiejsza Dance Avenue). Szybko okazało się, że salsa, a potem rytmy i muzyka z czarnego lądu to jest to, co mi w duszy gra. Uczestniczyłam w wielu kongresach, szkoleniach i przy każdej okazji pielęgnowałam swoją afro-pasję.
Czy prowadzone przez Ciebie zajęcia z Afrodancehall cieszą się dużym powodzeniem?
A.K: Coraz większym! Mam już duże grono osób, które trenują ze mną i podzielają moją fascynację. Często zdarza się, że ludzie zapisują się na Afrodancehall i przychodząc na zajęcia spodziewają się zupełnie czegoś innego – może bardziej czystego dancehallu, ale z reguły szybko łapią bakcyla! Można powiedzieć, że Afro dziwi, ale przekonuje.
Dlaczego „szybkie stópki”?
A.K: (śmiech) to grupa zaawansowana tak mnie nazwała, ponieważ stwierdzili, że za szybko macham nogami. A ja po prostu wyobrażam sobie, że tańczę na gorącym, afrykańskim piasku…
Z czego czerpiesz radość na treningach?
A.K: Z pozytywnej energii płynącej od ludzi. Lubię jak się cieszą, że jestem i od początku zajęć czujemy siebie nawzajem. No i oczywiście z muzyki!!!
Tańczysz w formacji Salsa Kings. Odnosicie sukcesy w kraju i na świecie. Czy te występy sprawiają Ci przyjemność?
A.K: Oczywiście! Uwielbiam je! Kocham tańczyć i występować przed publicznością! Scena to mój żywioł! (to u nas rodzinne).
Lubisz uczyć?
A.K: Bardzo. Oczywiście zdarzają się różne grupy. Czasami jest śmiesznie, czasami ciężko. Najbardziej lubię takie grupy z pasją. Są takie, które przychodzą wcześniej, trenują sami, nigdy nie grymaszą i wiem, że nadajemy na tych samych falach…
Wiem, że uczysz nie tylko tańca?
A.K: Rzeczywiście od kilku lat uczę w szkole podstawowej muzyki i rytmiki a także plastyki i techniki.
"Doskonały instruktor. Przywiązuje wagę do tego, aby każdy dobrze opanował kroki." "Super! Cierpliwa, wymagająca i zarazem pełna humoru, ciepła i wdzięku." "Zaangażowana w to, co robi, pełna temperamentu, radosna, zawsze uśmiechnięta. Wielką pasją do tańca i radością życia zaraża otaczających ludzi!" - tak o Tobie mówią inni.
Co Ty na to?
A.K: Zgadzam się. (śmiech)
Jak zachęcisz do przyjścia na Twoje zajęcia tych niezdecydowanych:
A.K: Nie bójcie się! Najważniejsze na zajęciach to uśmiech i energia. Cieszcie się z tańca i bawcie się nim. Takie zajęcia mają być przyjemnością dla Was i dla mnie! Zapraszam!
Dziękuję Ci bardzo i życzę, aby ten zapał, którym emanujesz nigdy Cię nie opuścił.
(RS)
Gosia napisał o 21:49 w dniu 2009-07-26
Cała prawda o Anieli i jej zajęciach! Gorąco polecam!
aśka napisał o 22:54 w dniu 2009-07-27
Każdy dzień ,bez afro dancehallu i naszej instruktorki Anieli-stracony !!!
Na szczęscie ,jutro kolejne zajęcia .Dzięki Aniela, jestes wielka!!!!!!!!!!
Aga napisał o 9:40 w dniu 2009-09-10
popieram, Aniela jest świetna, jej zajęć nie da się opisać, trzeba na nie poprostu przyjść:))))
dinas napisał o 18:50 w dniu 2009-12-02
ona uczy mnie w szkole w Redzie plastyki i w szkole są darmowe zajęcia z koła tanecznego,tańczymy do Lady GaGi
dinas napisał o 18:52 w dniu 2009-12-02
jest super i ścieła włosy...
dinas napisał o 18:54 w dniu 2009-12-02
ONA jest Wielka!!!!!!!!!!!!!