
Ośrodek Wczasowy „Drejk” w Jastrzębiej Górze przez 2 lipcowe tygodnie należał do roztańczonej młodzieży z całej Polski. W sumie 150 uczestników obu obozów przetańczyło prawie 100 godzin...
OBÓZ TANECZNEGO PRZETRWANIA
Ośrodek Wczasowy „Drejk” w Jastrzębiej Górze przez 2 lipcowe tygodnie należał do roztańczonej młodzieży z całej Polski. W sumie 150 uczestników obu obozów przetańczyło prawie 100 godzin. Chyba wciąż im mało, bo od września stoją już na sali i trenują dalej.
W pierwszym turnusie wzięli udział kursanci oraz tak zwani poszukiwacze alternatywnych form spędzania wakacji. Nie wiedzieli, że czeka ich sześciogodzinna dzienna porcja treningu z udziałem aż pięciu instruktorów. Monika Grzelak, Przemysław Wereszczyński, Agata Ludwikowska, Marta Szulc i Amelia Jankiewicz szkolili swoich podopiecznych równolegle na trzech salach. Organizacja tak dużego przedsięwzięcia wymagała nie tylko dobrej koordynacji, lecz także sprawności trenerów, którzy musieli wykazać się znajomością kilkunastu choreografii. Dbanie o taneczny rozwój swoich podopiecznych oceniają jako niezwykle inspirujące doświadczenie.
Podobne zdanie wypowiadają uczestnicy. „To był jeden z najwspanialszych tygodni moich wakacji!” – pisze na forum Witano. Kwiat dodaje: „Tego wszystkiego, co się tam działo nie można ubrać w słowa. Trzeba było być i to przeżyć”.
Na zakończenie obozu odbył się turniej z rozdaniem dyplomów. Natomiast uczestnicy w dowód wdzięczności za fantastycznie spędzony czas, przygotowali niespodziankę: obdarowali swoich nauczycieli kwiatami, a potem zaprezentowali ich taneczne parodie.
Adresatem drugiego turnusu były formacje. Młodzież miała okazję sprawdzenia się w nowych technikach, a owocem ich starań były awanse do wyższej grupy. „Przekonaliśmy się, że zróżnicowanie poziomów bardziej motywuje do pracy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów” – stwierdzają właściciele studia Dance Avenue.
Miłą niespodzianką okazał się dodatkowy szkoleniowiec w osobie Anny Jujki, choreograf znanej z programu „You Can Dance”. „Z naszych wieloletnich obserwacji wynika, że znajomość choreografii to nie wszystko. Potrzeba siły, dynamiki, rozciągnięcia, a przede wszystkim sprawności fizycznej. Właśnie nad tym elementem postanowiliśmy skupić się podczas pracy na obozie” – relacjonuje Przemek. Bywały treningi, na których prócz tańca, młodzież wytrwale wykonywała 140 pompek.
Na szczęście rozbudowane zaplecze rekreacyjne ośrodka „Drejk” pozwalało zrelaksować zmęczone mięśnie na basenie lub siłowni.
Dla tych, którzy czują niedosyt po lipcowych wojażach, planowana jest zimowa edycja obozów.
(AU)
Cysiek napisał o 20:54 w dniu 2008-09-26
A nie były to przypadkiem 2 tygodnie sierpniowe? :)
agoo napisał o 13:12 w dniu 2008-10-05
no wlasnie, sierpniowe! ;p A co z bieganiem po plazy? ;p Oboz byl cudowny. Beda zdjecia z obozu formacyjnego?
tunia napisał o 0:28 w dniu 2008-11-23
Właśnie, Kiedy beda zdjecia z obozu dla formacjii ???